Wydłużenie okresu wypowiedzenia nie wpływa na wysokość przysługującego pracownikowi odszkodowania
Pracownik został zatrudniony na stanowisku dyrektora finansowego na podstawie umowy o pracę zawartej na czas nieokreślony. Strony ustaliły sześciomiesięczny okres wypowiedzenia umowy o pracę, ze skutkiem na koniec kwartału. Wprowadzenie takiego postanowienia jest dopuszczalne, ponieważ jest bardziej korzystne dla pracownika niż przepisy prawa pracy.
Pracodawca złożył pisemne oświadczenie pracownikowi o rozwiązaniu umowy o pracę z zachowaniem sześciomiesięcznego okresu wypowiedzenia ze skutkiem na koniec kwartału, który upłynął w dniu 30 września 2011 r. Jako przyczynę wypowiedzenia umowy o pracę wskazano racjonalizację zatrudnienia mającą na celu dostosowanie zatrudnienia do potrzeb pracodawcy, likwidację jednostki organizacyjnej, w której pracownik był zatrudniony.
Pracownik złożył pozew o odszkodowanie z tytułu niezgodnego z prawem i nieuzasadnionego wypowiedzenia umowy o pracę żądając odszkodowania. Sąd Rejonowy uznał roszczenie pracownika za zasadne, zasądzając na rzecz pracownika odszkodowanie w wysokości wynagrodzenia za okres trzech miesięcy.
W niniejszej sprawie pojawił się spór co do wysokość odszkodowania. W myśl art. 471 kodeksu pracy odszkodowanie za nieuzasadnione lub naruszające przepisy o wypowiadaniu umów o pracę przysługuje w wysokości wynagrodzenia za okres od 2 tygodni do 3 miesięcy, nie niższej jednak od wynagrodzenia za okres wypowiedzenia. Powołując się na brzmienie powyższego przepisu, pracownik żądał odszkodowania w wysokości równej półrocznemu wynagrodzeniu. Skoro odszkodowanie przysługuje w wysokości nie niższej niż wynagrodzenie za okres wypowiedzenia, wydłużenie okresu wypowiedzenia powinno pociągać za sobą podwyższenie wysokości odszkodowania.
Odmienne stanowisko zajął Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 22 kwietnia 2015 r. (sygn. II PK 176/14) oddalając w części skargę kasacyjną. Sąd Najwyższy wyraził stanowisko, że językowa wykładnia art. 471 k.p. jest jednoznaczna. Odszkodowanie za niezgodne z prawem lub nieuzasadnione wypowiedzenie umowy o pracę przysługuje w wysokości wynagrodzenia za okres od 2 tygodni do 3 miesięcy, nie niższej jednak od wynagrodzenia za okres wypowiedzenia. Przepis ten nie może więc stanowić podstawy prawnej do zasądzenia na rzecz pracownika odszkodowania wyższego niż odpowiadającego wynagrodzeniu za trzy miesiące. Zdaniem Sądu Najwyższego, nie ma podstaw do personalizowania wysokości tego odszkodowania zależnie od długości umownie ustalonego okresu wypowiedzenia. Skoro przy rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy pracodawcy istnieje maksymalne ustawowe ograniczenie odszkodowania, to przy zwykłym rozwiązaniu stosunku pracy za wypowiedzeniem wysokość odszkodowania nie powinna być ustalana w sposób jeszcze bardziej korzystny.
Zdaniem Sądu Najwyższego, odszkodowanie w wysokości wyższej niż wynagrodzenie za okres trzech miesięcy jest pracownikowi należne jedynie w sytuacji, gdy wyraźnie wynika to z treści zawartej pomiędzy stronami umowy. Samo wydłużenie okresu wypowiedzenia nie wpływa na wysokość należnego pracownikowi odszkodowania.
Podobne stanowisko wyraził również Sąd Najwyższy w Wyroku z dnia 13 sierpnia 2015 r. (sygn. II PK 234/14), uznając iż odszkodowanie z art. 471 KP przysługuje w wysokości wynagrodzenia za ustawowy okres wypowiedzenia, jeżeli umowne przedłużenie okresu wypowiedzenia nastąpiło bez wyraźnego rygoru przyznania odszkodowania w wysokości wynagrodzenia za wydłużony okres wypowiedzenia. Jeśli więc strony, wydłużając okres wypowiedzenia, nie przewidziały odszkodowania w wysokości nawiązującej do tego okresu, pracownik może się domagać tylko odszkodowania w maksymalnej wysokości trzymiesięcznego wynagrodzenia.